7 października 2017

Andy Jones - "Dwoje do pary"



Czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Fisher nie wierzył, jednak po spotkaniu Ivy się to zmieniło. Pierwsze dni obfitowały w romantyczne uniesienia, długie rozmowy i wzajemne zauroczenie, jednak  wraz z wizytą u ojca mężczyzny coś się zmienia. Czy uczucie, które wybuchło między nimi równie szybko zgaśnie? A może para zawalczy o miłość?

Andy Jones mieszka w Londynie i na co dzień pracuje w agencji reklamowej. Swojej pasji, pisaniu książek, oddaje się w weekendy. Zadebiutował w 2011 roku powieścią Girl 99, a w Polsce ukazała się inna jego pozycja – Dwoje do pary.

Sięgnęłam po Dwoje do pary z uwagi na rekomendację i podobieństwo do Jednego dnia. Już na początku uderzyło mnie to, że autor wybrał mężczyznę na narratora w powieści o miłości. Nieczęste to rozwiązanie i muszę przyznać, że początkowo czytało mi się dość dziwnie, ale w końcu się przyzwyczaiłam. Historia Fishera i Ivy może nie obfituje w romantyczne uniesienia, jednak oddaje w sposób realistyczny „docieranie się” partnerów, którzy tak naprawdę dopiero uczą się wspólnego życia. Mają swoje wzloty i upadki, lepsze i gorsze chwile, jednak im dłużej czytałam, tym bardziej świadoma byłam łączącego ich uczucia, które objawiało się m.in. w uczęszczaniu na zajęcia do szkoły rodzenia, czy nawet wspólne czytanie co tydzień jednego rozdziału z poradnika na przyszłych rodziców. Takie drobnostki, a napełniały moje serce ciepłem 😉 Natomiast zwrot akcji w samej końcówce sprawił, że do ostatniej kartki nie byłam pewna jaki będzie ostateczny wydźwięk powieści.

Andy Jones przedstawił różne oblicza miłości. Ukazał prawdziwe, dojrzałe uczucie, które reprezentuje Esther – przyjaciółka Fishera. Kobieta po kilkudziesięciu latach życia w Wielkiej Brytanii, postanowiła przeprowadzić się do ojczyzny swojego ukochanego. To ona pokazuje młodemu mężczyźnie, że miłość nie opiera się jedynie na namiętności, ale również na zrozumieniu i umiejętności dojścia do konsensusu. Jest również Frank, który jest w trakcie rozwodu i ze wszystkich sił stara się pokazać, że panuje nad sytuacją. Jednak największe wrażenie zrobił na mnie związek Ela i Phila, którzy zmagają się z kryzysem z powodu choroby tego pierwszego. Historia uderzająco podobna do tej z Zanim się pojawiłeś, jedynie El jest bardziej opryskliwy, nieznośny, lecz w chwilach lepszego samopoczucia jest prawdziwym przyjacielem i dba o to, by Phil nie cierpiał po jego śmierci. 

Głównym bohaterem jest wcześniej wspomniany Fisher, któremu daleko do chodzącego ideału. Zwyczajny mężczyzna, który poczuwa się do obowiązku zapewnienia godnego bytu swojej rodzinie, popełniający błędy i zmagający się z wieloma problemami. Na początku nie potrafiłam się przekonać do tego bohatera, który analizował każde słowo, pauzę, westchnienie i tworzył jakieś nadinterpretacje (niczym kobieta!), ale z czasem zyskuje w oczach czytelnika. Natomiast do Ivy nie potrafiłam się przekonać. Gdy już byłam bliska polubienia jej, ponownie pokazywała się z tej gorszej strony – wiecznie naburmuszonej kobiety, dlatego trudno jest mi powiedzieć, że polubiłam bohaterów tej powieści.

Podsumowanie: Dwoje do pary to niepozorna powieść. Dłużący się początek może odstraszyć, jednak później jest już tylko lepiej. Andy Jones ukazał, że miłość to nie tylko namiętność, ale również troska o drugiego człowieka, chęć sprawiania mu radości i niespodzianek. Co prawda historii nie można zaliczyć do najdynamiczniejszych, jednak trzeba przyznać, że lektura zmusza do refleksji. Zatem, jeżeli nie oczekujecie ognistego romansu, to sięgnijcie po tę książkę 😊


Autor: Andy Jones
Tytuł: Dwoje do pary
Tytuł oryginału: Two of Us
Tłumaczenie: Grażyna Woźniak
Liczba stron: 326
Premiera: 1 lutego 2017
Wydawca: Świat Książki

Dwoje do pary [Andy Jones]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE






Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Świat Książki za możliwość przeczytania niniejszej powieści :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.