3 listopada 2017

Nicholas Sparks - "We dwoje"


Russell Green wiedzie dostatnie życie: ma piękną żonę Vivian, wspaniałą córeczkę London i dobrze płatną pracę. W chwili, gdy postanawia rozpocząć działalność na własny rachunek, w ich idealnym małżeństwie zaczynają pojawiać się pierwsze rysy. Brak klientów, nieustanne kłótnie z żoną, jej powrót do pracy i zostawienie z dnia na dzień prowadzenia domu na głowie mężczyzny, odbija się na ich życiu rodzinnym. Russ stara się ze wszystkich sił, by nie dopuścić do rozpadu małżeństwa, czy mu się uda?

Nicholasa Sparksa chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Amerykański autor bestsellerowych powieści, które podbiły serca milionów czytelniczek na całym świecie. Jego historie wciągają bez reszty, dlatego reżyserowie bardzo często po nie sięgają i przenoszą na duży ekran. „We dwoje” to dwudziesta powieść w jego dorobku pisarskim.

Twórczość Sparksa albo się kocha, albo nienawidzi (no, może to za mocno powiedziane – nie toleruje). Ja należę do pierwszej grupy i gdy tylko dowiedziałam się, że w Polsce pojawi się we wrześniu najnowsza powieść tego autora, wiedziałam, że muszę ją mieć. Na nieszczęście, premiera przypadła przed moim egzaminem, dlatego książkę czytałam na raty, bo nie mogłam sobie pozwolić na dłuższą przerwę. Tym razem autor oddał głos mężczyźnie, który nie tylko prowadzi nas przez historię, ale pozwala nam poznać również swoją przeszłość. Ku mojemu ogólnemu zdziwieniu wiodącym wątkiem nie był ten miłosny, lecz ten skupiający się na rodzicielstwie. Sparks przedstawił blaski i cienie bycia rodzicem. W dużej mierze skupił się na jak najpełniejszym ukazaniu więzi rodzinnych i chociaż najwięcej miejsca poświęcił relacji Russa z London, to podobało mi się również to, jak pokierował kontaktami mężczyzny z jego ojcem, którzy mimo różnic potrafili się nawzajem wspierać. Budująca była również więź Russa z siostrą, która już na pierwszy rzut oka była od niego totalnie inna. Wątek miłosny nie jest nachalny, przez co czytelnik całą swoją uwagę może skupić na rodzinie.

Autor stworzył barwną paletę bohaterów. Główny bohater, Russ, jest ciepłym, wrażliwym człowiekiem, gotowym do wielu poświęceń dla dobra najbliższych, jednak chwilami jego naiwność, roztkliwianie i analizowanie wszystkiego mnie porażała.. O ile głowa rodziny wzbudza jeszcze we mnie pozytywne emocje, to jego małżonka, Vivian od samego początku mnie irytowała. Roszczeniowa kobieta, która zawsze musiała postawić na swoim i mimo, że uwielbiam kreacje silnych kobiet, to ta wzbudzała we mnie jedynie negatywne uczucia. Moim zdaniem na większą uwagę zasługuje również ojciec Russa, który mimo swojej powściągliwości jest w stanie zrobić wszystko dla swoich dzieci, oraz Marge (siostra głównego bohatera), która była prawdziwym oparciem dla brata w trudnych chwilach. 

Podsumowanie: Spodziewałam się słodko-gorzkiej historii o miłości, tymczasem dostałam coś zgoła innego. Tym razem Nicholas Sparks postawił na rodzinę i chyba nie przesadzę ze stwierdzeniem, że powieść stanowi swoisty hołd dla rodziców, ich bezwarunkowej miłości do dzieci i gotowości do poświęcenia. Mimo, że nie jest dynamiczna, w wielu kwestiach wręcz do bólu przewidywalna, jednak ukazane w niej emocje są takie prawdziwe, że poruszają do głębi. „We dwoje” nie jest najlepszą powieścią Nicholasa Sparksa, jednak ma coś w sobie, przez co nie można przejść obok niej ot tak obojętnie.  

Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: "We dwoje"
Tytuł oryginału: "Two By Two"
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Liczba stron: 544
Premiera: 27 września 2017
Wydawca: Wydawnictwo Albatros

We dwoje [Nicholas Sparks]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE




Bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros za możliwość przeczytania tej powieści :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.