28 grudnia 2017

Stephen King & Richard Chizmar - "Pudełko z guzikami Gwendy"



Pewnego dnia kilkunastoletnia zakompleksiona Gwendy po pokonaniu Schodów Samobójców spotyka nieznajomego, który przedstawia się jej jako pan Farris. Daje jej pudełko z guzikami, które w niczym nie przypominają tych normalnych - wciśnięcie któregokolwiek z nich niesie ze sobą pewne konsekwencje, zarówno dobre, jak i złe. Czy powierzenie tak ważnych przedmiotów nastolatce okaże się dobrym pomysłem?

Stephena Kinga nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Pisarz kryminałów i horrorów, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii literatury światowej. Tym razem spod jego pióra nie wyszło wielkie tomiszcze, lecz krótkie opowiadanie napisane wspólnie z Richardem Chizmarem, który początkowo był dla mnie ogromną zagadką, a jak się okazało jest to nagradzany autor horrorów. 




Przyznaję, jakoś nie po drodze mi z prozą Króla. Do tej pory przeczytałam zaledwie dwie, może trzy jego powieści, co stanowi kroplę w morzu jego twórczości, jednak gdy tylko usłyszałam o premierze opowiadania, wiedziałam, że muszę je przeczytać. Pierwsze, co rzuca się w oczy to piękne wydanie. Twarda oprawa, kolorowa obwoluta, estetyczne wnętrze i kilkanaście ilustracji nawiązujących do treści. Wszystko tworzy jedną spójną całość. „Pudełko z guzikami Gwendy” broni się również pod względem fabularnym. Co prawda po wcześniejszych spotkaniach z twórczością Kinga spodziewałam się czegoś innego, a dostałam ciekawą historię obyczajową z elementami grozy z przesłaniem. Pierwsze skrzypce odgrywa tutaj skrywanie sekretu, który stopniowo zmienia życie bohaterki. Autorzy starali się również podkreślić, że czyny idą w parze z odpowiedzialnością, dlatego niekiedy warto zastanowić się przed razy, by nie żałować swojego postępowania. 

Opowiadanie posiada nie tylko moralny wydźwięk, ale ukazuje również „proces” dorastania Gwendy. Nieśmiała, zakompleksiona nastolatka przy kości zmienia się na oczach czytelnika w pewną siebie, triumfującą na każdym polu młodą kobietę, która praktycznie zrywa ze swoją przeszłością i stara się odciąć od tego, co było. Widać tutaj rękę Kinga, który stworzył ciekawą bohaterkę, pokazał zarówno jej dobre i słabe strony. O ile kreacja sama w sobie jest dopracowana, to w miarę czytania coraz bardziej zniechęcałam się do Gwendy. 

Mimo, że opowiadanie mi się podobało, to nie wzbudziło ono we mnie większych emocji. Zdaję sobie sprawę, że na ok. dwustu stronach trudno rozwinąć każdy wątek, oddać wszystko to, co chciałoby się przekazać czytelnikowi, jednak w czasie lektury nie potrafiłam nawiązać więzi z bohaterką. Fakt, czytało mi się to przyjemnie, dostrzegłam mnóstwo metafor i przesłań, ale nic poza tym. Nie dość, że brakowało mi napięcia, to po zakończeniu również odczuwałam pewien niedosyt. Liczyłam na jakieś „wow!”, które wbije mnie w fotel lub sprawi, że przez kilka następnych dni moje myśli będą krążyć wokół opowiadania,  a tutaj tego nie dostałam. 


"Sekrety to kłopot, może największy kłopot ze wszystkich. Obciążają umysł i zajmują miejsce na świecie."


Podsumowanie: „Pudełko z guzikami Gwendy” to moje pierwsze opowiadanie Kinga. Nie przepadam za tą krótką formą, ale trzeba oddać, że King & Chizmar spisali się nawet dobrze. Ciekawa historia i świetna kreacja głównej bohaterki powinny przemówić do fanów twórczości Kinga oraz do osób, które lubują się w opowiadaniach z przesłaniem. Co prawda historia ma pewne wady, jednak w ostatecznym rozrachunku muszę przyznać, że miło spędziłam czas. Nie wykluczam, że w przyszłości ponownie sięgnę po opowiadanie Kinga. 

Autor: Stephen King, Richard Chizmar
Tytuł: "Pudełko z guzikami Gwendy"
Tytuł oryginału: "Gwendy's Button Box"
Tłumaczenie: Danuta Górska
Liczba stron: 176
Premiera: 22 listopada 2017
Wydawca: Wydawnictwo Albatros

Pudełko z guzikami Gwendy [Stephen King, Richard Chizmar]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE







Bardzo dziękuję Wydawnictwu Albatros za możliwość przeczytania niniejszego opowiadania :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.