24 stycznia 2018

Aurora Rose Reynolds - "Until Trevor"

Pamiętacie nieśmiałą Liz i brata Ashera, Trevora z „Until November”? Iskrzyło między nimi, jednak coś się wydarzyło, przez co mężczyzna odsunął się od dziewczyny i zaczął nabierać dystansu, ale to jest jednym z najmniejszych problemów Liz. Tim, jej brat, ukradł jej wszystkie oszczędności, przez co nie ma za co zapłacić czynsz za sklep i musi podjąć dodatkową pracę w klubie Mike’a. Trevor na samą wieść o tym wpada w szał i nie pozwala jej na to. Mimo wcześniej wysyłanych sygnałów, widać, że los dziewczyny nie jest mu obojętny? Czy faktycznie tak jest? Czy „klątwa” Maysonów dopadła również Trevora?

Aurora Rose Reynolds to amerykańska autorka bestsellerów, spod której pióra wyszły popularne serie, takie jak: Until Him, Until Her, Underground Kings i Shooting Stars. Powieści powstały z potrzeby podzielenia się kreacjami samców alfa, które zrodziły się w jej głowie. „Until November” to pierwsza część serii Until skupiającej się na losach braci Mayson.

Po „Until November” zastanawiałam się, czy sięgać po kolejne tomy serii. Z jednej strony nie kuszą czytelnika czymś nowym, jednak styl autorki oraz dynamika akcji sprawiły, że zdecydowałam się dać szansę „Until Trevor”. Podobnie jak w poprzednim tomie wątek miłosny zdominował poboczne, chociaż ten skupiający się na losach brata głównej bohaterki, Tima, został fajnie rozwinięty. Historia Liz i Trevora niczym nie zaskakuje. Większość sytuacji jest do przewidzenia, a sceny erotyczne są jeszcze bardziej wyuzdane niż w pierwszej części, co zapewne znajdzie swoich zwolenników, jak i przeciwników. Dla mnie, niektóre opisy były zbędne, gdyż sama fabuła by nie ucierpiała po wycięciu ich. Niemniej akcja jest dość dynamiczna, wszystko dzieje się dość szybko, przez co czytelnik nie ma czasu na nudę.

Tym razem powieść skupia się na Liz i Trevorze. Liz wydaje mi się ciekawszą postacią niż November. Z pewnością potrafi pokazać pazur, jednak przez część historii jest miłą, nieśmiałą dziewczyną. Podobnie jak November ma za sobą trudne chwile, które odcisnęły na niej piętno, którego nie potrafi się pozbyć. Zaś Trevor to wierna kopia Ashera, ba, chyba jest jeszcze większym despotą niż jego brat. Chwilami jawi się jako typowy jaskiniowiec, który musi postawić na swoim i żeby to osiągnąć, przerzuca sobie Liz przez ramię nie bacząc na jej protesty. Dominator, jakby mógł, to kontrolowałby każdy ruch dziewczyny, ale na szczęście Liz okazała się „twardą babką” i nie pozwoliła by mężczyzna decydował za nią w każdej kwestii. W moim odczuciu bohaterowie są trochę lepiej wykreowani niż ci z premierowej części, jednak chwilami są zbyt idealni, by być prawdziwi. 

Podsumowanie: Przed napisaniem opinii, miałam zagwozdkę, gdyż nie potrafiłam rozstrzygnąć która z części jest lepsza. Po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że „Until Trevor” jest odrobinę lepiej skonstruowana, zaś sami bohaterowie są ciekawsi. Niemniej, historia Liz i Trevora w dużym stopniu jest powieleniem losów November i Ashera. Różni się niuansami, jednak nie przeszkodziło mi to w czerpaniu przyjemności z lektury. Kartki praktycznie same się przewracały i ani się spostrzegłam, a już byłam na ostatnim rozdziale. Dla tych, którzy szukają czegoś lekkiego, przy czym można się pośmiać i odprężyć, seria „Until” okaże się strzałem w 10! 😊

Autor: Aurora Rose Reynolds
Tytuł: "Until Trevor"
Seria: Until, #2
Tłumaczenie: Olgierd Maj
Liczba stron: 240
Premiera: 23 stycznia 2018
Wydawca: Editio Red








Seria Until:
Until November | Until Trevor | Until Lilly | Until Nico


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio za możliwość przeczytania powieści :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.