10 lutego 2018

Beata Pawlikowska - "Śniadania świata"


Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. To właśnie on daje nam zastrzyk energii po kilku(nastu) godzinach snu, dlatego powinien być wartościowy. Nie każdy jest wielbicielem tradycyjnej owsianki, którą wiele osób kojarzy z papką z dzieciństwa serwowaną przez rodziców, bądź w przedszkolach. Jednak co kraj, to obyczaj. Beata Pawlikowska zabiera czytelnika w kulinarną podróż dookoła świata, w trakcie której prezentuje tradycyjne śniadania dla ponad pięćdziesięciu krajów. 

Beata Pawlikowska to człowiek-orkiestra. Kobieta, która zna się prawie na wszystkim. Polska podróżniczka, fotografka, pisarka, dziennikarka i tłumaczka. Przygodę z pisaniem książek rozpoczęła  wieku 18 lat i trwa ona do dzisiaj. W swoim dorobku ma książki podróżnicze, reportaże, poradniki dotyczące nauki języków obcych, psychologii oraz zdrowego odżywiania. 

Do sięgnięcia po tę książkę skusiła mnie nie tylko wizja kulinarnej podróży u boku Beaty Pawlikowskiej jako mojego przewodnika, ale również jej autorskie przepisy. Niejednokrotnie słyszałam, że podróżniczka tworzy małe cuda w kuchni, dlatego chciałam spróbować coś, co stworzyła. 

„Śniadania świata” to prawdziwe tomiszcze, które liczy ponad 500 stron i otwiera je przemowa autorki dotycząca roli pierwszego posiłku w życiu człowieka, a także jak to, co spożywamy wpływa na nasze samopoczucie. Nie pozostawia suchej nitki na produktach i potrawach, które dla wielu są synonimem pysznego śniadania – chrupiące grzanki, pyszny dżem owocowy – ale mimo zjedzenia ich, nadal odczuwalny jest głód. Pawlikowska w przystępny sposób tłumaczy przyczynę tego zjawiska i dorzuca garść ciekawostek. 

Po części teoretycznej przychodzi czas na prezentację rzeczonych śniadań. Czytelnik wraz z autorką odwiedza takie kraje jak Australia, Argentyna, Brazylia, Egipt, Indie, Kolumbia, Meksyk, Peru, Sri Lankę, Tanzanię, a nawet Tybet. W wielu przypadkach Pawlikowska podkreśla, że potrawy uzależnione są od trybu życia, klimatu oraz dostępu do danych składników, co idealnie widać w zestawieniu śniadań z krajów górskich i typowo miejskich, np. amerykańskich. W książce oprócz prezentacji kilkudziesięciu śniadań z całego świata czytelnik dostaje autorskie przepisy na pyszne, pożywne i przede wszystkim zdrowe śniadania na bazie kaszy jaglanej, kaszy gryczanej, quinoi, czy ryżu, a także receptury na placuszki, ciastka, muesli i owsianki. Wszystko to uzupełniają cudowne fotografie, dzięki którym czytelnik bez najmniejszych problemów może przenieść się oczami wyobraźni do danego kraju i wraz z Beatą Pawlikowską kosztować wielu pysznych (lub nie) potraw. 

Podsumowanie: Ta pozycja to prawdziwy must have dla osoby, która uwielbia podróże. Dzięki Beacie Pawlikowskiej pozna nie tylko najodleglejsze zakątki świata, ale będzie miała okazję zobaczyć, co jada się w danym kraju. Uwielbiam tego typu książki, dlatego cieszę się, że ta pozycja zagościła u mnie na półce. „Śniadania świata” to książka dopracowana w każdym calu. Piękna oprawa graficzna, cudowne zdjęcia, a wielbiciele zdrowego odżywiania znajdą w niej wiele śniadaniowych inspiracji. Ja jestem w pełni usatysfakcjonowana i z chęcią sięgnę po inne książki autorki. 

Autor: Beata Pawlikowska
Tytuł: "Śniadania świata"
Liczba stron: 512
Premiera: 17 stycznia 2018
Wydawca: Edipresse Książki










Bardzo dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki za możliwość zapoznania się z niniejszą pozycją :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.