31 marca 2018

Podsumowanie miesiąca - marzec '18


Witajcie!

Nie mogę uwierzyć, że to już 31 marca, a co za tym idzie minęło pierwsze trzy miesiące 2018 roku. Szalone tygodnie, a z czytaniem bywało różnie. W marcu udało mi się przeczytać 7 książek, czyli o jedną więcej niż w styczniu i w lutym. Znaczna część okazała się naprawdę świetna i nawet te dwie przeciętne jakoś się nie odznaczają. Oto moje lektury:


  • Maz Evans - "Kto wypuścił bogów?" - Elliot Hooper - angielski Percy Jackson, który pomaga bogom uratować świat. Powieść pełna humoru, ciekawej akcji, dzięki której mitologia grecka nie będzie kojarzyć się z przykrym obowiązkiem, lecz z przyjemnością 😉 [8/10];
  • R.J. Palacio - "Cudowny chłopak" - piękna historia o tolerancji i akceptacji, a także przekraczania własnych granic komfortu psychicznego. Każdy, bez względu na wiek, powinien ją przeczytać! [9/10]recenzja;
  • Joanna Szarańska - "Kłopoty mnie kochają" - lubię bohaterki wykreowane przez panią Szarańską i nie inaczej było z Zojką. Jak można nie lubić tak postrzelonej dziewczyny i jej babci? 😁 [8/10];
  • Tijan Meyer - "Crest Fallen. Akademia" - hmmm... trudno ocenić mi tę książkę. Z jednej strony czytało mi się ją naprawdę szybko, ale to jest jedna z tych pozycji, którą się czyta i niebawem o niej zapomina... Sam pomysł na fabułę bliźniaczo podobny do tego z trylogii DIMILY Estelle Maskame [5/10];
  • Natasha Preston - druga słabsza lektura w tym miesiącu. Potencjał był, pomysł z tajemnicą i niemówieniem również mi się podobał, ale szkoda, że ten wątek tak naprawdę dominował jedynie na ostatnich stronach powieści. Historia miłości okazała się być znacznie ważniejsza od traumatycznej przeszłości głównej bohaterki i zamiast wartkiej akcji dostajemy coś, co znamy z innych książek [4/10] recenzja;
  • Krystyna Mirek - "Światło o poranku" - kontynuacja "Światła w Cichą Noc" (tutaj znajdziecie recenzję → KLIK), która bardzo mi się podobała. Autorka po raz kolejny zabrała mnie do ciepłego domu babci Kaliny. Mnóstwo pozytywnych akcentów, kilka spraw skłaniających do refleksji i zakończenie, które pozostawiło we mnie delikatny niedosyt. Ciekawe czy będzie kontynuacja 😄 [8/10];
  • Izabela Szylko - "Szpilki za milion" - świetna komedia, przy której naprawdę trudno wytrzymać chociażby bez uśmiechu. Jacek Sparowski to fajtłapa jakich mało, a Ziuta to prawdziwa przeagentka, przez co stworzyli dość osobliwy duet 😂 [8/10];

Ponadto na blogu pojawiły się wpisu o:
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.