25 kwietnia 2018

Joanna Szarańska - "Kłopoty mnie kochają"

Zosia, zwana przez wszystkich Zojką, jest z wykształcenia dziennikarką. Marzy jej się pisanie tekstów dla poczytnych magazynów, jednak nikt nie kwapi się, by ją zatrudnić. Zrezygnowana kobieta wraca w rodzinne strony, by załagodzić konflikt rodziców z ukochaną babcią. Pewnego dnia, wracając do domu, zostawia tylko na chwilę swoją torebkę w przydworcowym barze… Ta chwila wystarcza, by w cieście z kremem, które kupiła, znalazła się wkładka - niespodzianka sprawiająca, że Zojka staje się główną podejrzaną w sprawie morderstwa NN… Kobieta robi wszystko by oczyścić swoje imię, wyplątać się z tej afery i utrzeć nosa redaktorowi lokalnej gazety, który nieustannie działa jej na nerwy.

Joanna Szarańska to pogodna, pełna niegasnącego entuzjazmu osoba. Copywriterka, która kocha piłkę nożną, język hiszpański i… książki, zwłaszcza najgrubsze tomiszcza Kinga :) I że Ci nie odpuszczę to jej debiut literacki, który zapoczątkował serię Kalina w malinach. Kłopoty mnie kochają otwierają Kronikę pechowych wypadków.

Po I że Ci nie odpuszczę, które bardzo mi się podobało (tutaj przeczytacie o tej powieści – KLIK), w ciemno sięgam po powieści pani Szarańskiej, dlatego gdy tylko zobaczyłam zapowiedź Kłopoty mnie kochają wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Po raz kolejny autorka zabiera czytelnika na wieś, która urzeka malowniczymi widokami i spokojem, gdzie… plotki roznoszą się z szybkością błyskawicy. Fabuła skupia się na poczynaniach Zojki, która przez swoją wrodzoną ciekawość (by nie powiedzieć, że przez wścibskość) raz za razem pakuje się w sam środek afer. Autorka umiejętnie poprowadziła wątki kryminalne i komediowe, przez co tworzą one spójną całość, którą czyta się naprawdę dobrze. W sumie do samego końca nie potrafiłam jednoznacznie wskazać, kto tak naprawdę stoi za tą „niespodziankę” w kremie. Co prawda miałam swój typ, jednak wiedziałam, że to nie może być tak proste, dlatego osoba sprawcy była dla mnie nie lada zaskoczeniem. Dużym plusem są niewymuszone sytuacje humorystyczne z udziałem Zojki, które sprawiają, że uśmiech gości na twarzy czytelnika, a jeżeli dodać do tego lekki i przyjemny styl autorki, to powstaje historia, która czyta się praktycznie sama.

To, za co uwielbiam prozę pani Szarańskiej to szeroka paleta bohaterów, którzy są autentyczni i wydaje mi się, że większość z nas bez najmniejszego problemu znalazłaby odpowiednik takiej postaci w rzeczywistości. Nadopiekuńczy rodzice, babcia dbająca o to, by wnuczęta miały pod dostatkiem jedzenia na talerzu, wścibscy sąsiedzi i dalsza rodzina… Dzięki temu wszystko wydaje się realne, jakby działo się w sąsiedztwie. Jedynym problemem, z jakim przyszło mi się zmierzyć, to… Zojka. Nie potrafię powiedzieć, czy bohaterka bardziej mnie bawi, czy irytuje. Coś w niej jest, co sprawia, że nie potrafię jej polubić tak, jak np. Kalinę z poprzedniej serii autorki.

Podsumowanie: Kłopoty mnie kochają to dobry początek nowej serii pani Szarańskiej. Autorka po raz kolejny urzekła mnie kreacjami bohaterów i humorem, który aż bije z jej powieści. Jeżeli szukacie przyjemnej lektury, przy której nie będzie się nudzić, to ta historia jest dla Was! Natomiast ja nie mogę się już doczekać kolejnej części przygód Zojki i po cichu liczę na to, że dziewczyna zyska w moich oczach 😉

Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Kłopoty mnie kochają
Seria: Kronika pechowych wypadków, #1
Liczba stron: 304
Premiera: 31 stycznia 2018
Wydawca: Czwarta Strona

Kronika pechowych wypadków. Tom 1. Kłopoty mnie kochają [Joanna Szarańska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE





Kronika pechowych wypadków:
Kłopoty mnie kochają | ???

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.