9 kwietnia 2018

Krystyna Mirek - "Światło o poranku"

Święta, święta i po świętach. Trzeba wrócić do szarej rzeczywistości. Antek szuka pracy, Magda musi wrócić do banku, gdzie wszyscy wiedzą o jej zerwaniu z Konstantym i związku mężczyzny z jej szefową Luizą. Bartek czuje się jak ryba w wodzie w salonie samochodowym, zaś Michał zamyka się w sobie… Tymczasem Dorota Mirska zawalczy o swoje małżeństwo, domagając się jednocześnie od męża uwagi i dostrzeżenia jak wiele dawała od siebie przez lata związku. Czy bohaterowie poradzą sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu?

Krystyna Mirek to jedna z topowych polskich autorek. Z zawodu polonistka, z zamiłowania pisarka, etatowa mama, która na swoim koncie ma obecnie 20 książek, w tym zbiór opowiadań. „Światło o poranku” to druga część serii Willi pod Kasztanem. 

Autorka po raz kolejny zabiera czytelnika na przedmieścia Krakowa, do ciepłego i pachnącego ciastem drożdżowym domu babci Kaliny, gdzie może śledzić poczynania poszczególnych bohaterów. Co prawda święta minęły, jednak dom seniorki nadal jest ostoją spokoju dla jej wnuków i sąsiadów. Większość z nich zmaga się z przeszkodami i niedopowiedzeniami, niektórzy miotają się nie potrafiąc w pełni zrozumieć swoich uczuć. Tym razem nie chodzi tylko o miłość, ale również o wybaczenie i zrozumienie. Wszystko wydaje się takie autentyczne, dzięki czemu łatwiej postawić się na miejscu poszczególnych bohaterów. Najwięcej emocji wzbudził we mnie wątek Mirskich, którzy przechodzą kryzys w małżeństwie, a także pojawienie się matki Bianki, Patrycji, która trochę namiesza, ale również rzuci trochę światła na swoją historię. Mimo tego, że w powieści nie brakuje trudnych tematów, lekki język, jakim posługuje się autorka sprawia, że powieść czyta się ekspresowo. Mi samej lektura zajęła zaledwie kilka godzin 😊 

W „Świetle o poranku” mamy do czynienia z bohaterami znanymi z „Światła w Cichą Noc”, ale pojawia się również wcześniej wspomniana matka Bianki, Patrycja. O ile pierwsza część w dużej mierze skupiała się jedynie na historii Antka i Magdy, tak tutaj do głosu dochodzą praktycznie wszystkie postaci, co wprowadza delikatne zamieszanie i powoduje, że niekiedy można się pogubić. Wśród nich znaleźli się tacy, których nie da się nie lubić (Bartek i babcia Kalina!), ale są i tacy, którzy budzili we mnie irytację. Do nich właśnie można zaliczyć Konstantego, który na każdym kroku udowadniał, że mimo wieku nadal jest tylko rozpieszczonym dzieckiem. W tej części dołączyła do niego Magda, która niekiedy zachowywała się tak irracjonalnie, że trudno to wytłumaczyć w jakikolwiek sposób. Jednak najbardziej zaimponowała mi Dorota Mirska swoim uporem i determinacją, a także Patrycja, która mimo lęku, stara się naprawić swoje relacje z córką. Każdy bohater jest autentyczny i unikalny, nie sposób go pomylić z jakimkolwiek innym.

Czasem miłość polega na tym, by być obok kogoś, często jednak jej miarą jest umiejętność usunięcia się na bok we właściwym momencie.

Podsumowanie: „Światło o poranku” to lekka powieść o zmaganiach z trudami życia codziennego. Bohaterowie mierzą się z problemami na swój sposób, popełniają błędy jak zwykli ludzie i co najważniejsze – nie są idealni. Zakończenie zamknęło kilka wątków, jednak są i takie, które również zasługują na wyjaśnienie i mam nadzieję, że pani Mirek „popełni” trzeci tom, w którym ponownie wrócę na przedmieścia Krakowa do ciepłego domu babci Kaliny 😉

Autor: Krystyna Mirek
Tytuł: "Światło o poranku"
Seria: Willa pod Kasztanem, #2
Liczba stron: 352
Premiera: 28 lutego 2018
Wydawca: Edipresse Książki

Światło o poranku [Krystyna Mirek]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE






Willa pod Kasztanem:
Światło w Cichą Noc | Światło o poranku


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki za możliwość przeczytania niniejszej powieści :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.