19 kwietnia 2018

PREMIEROWO: Maz Evans - "Po prostu misja"


Pamiętacie Elliota Hoopera? Po zdobyciu jednego z kamieni chaosu i uwięzieniu Tanatosa w jednej z jaskiń, chłopiec ma w końcu względny spokój. Teraz całą swoją uwagę skupia na mamie, której stan z dnia na dzień się pogarsza, co potęguje dodatkowo tajemniczy list, którego nadawcą jest… ojciec Elliota. Nastolatek stara się dowiedzieć co tak naprawdę stało się dekadę temu, by zrozumieć, dlaczego został przez niego porzucony. W tym samym czasie powraca Tanatos uwolniony przez swoją matkę, Nyks, która zrobi wszystko by posiąść kamienie chaosu i zawładnąć światem ludzi. Elliot Hooper po raz kolejny będzie musiał zmierzyć się z demonami, które nie zawahają się ani przez chwilę uciec do podstępu i kłamstwa. Czy i tym razem chłopiec z pomocą bogów i Panny ocali Ziemię przed zagładą?

Maz Evans to debiutująca angielska pisarka. Początkowo pracowała jako dziennikarka i krytyk filmowy, ale to jej nie wystarczało. Stworzyła Story Crew, program kreatywnego pisania dla uczniów szkół podstawowych, a następnie podjęła się napisania własnej powieści. Po prostu misja to kontynuacja świetnej powieści Kto wypuścił bogów?, która otwiera serię o tym samym tytule. 

Pierwszy tom serii opowiadającej o losach nastoletniego Elliota Hoopera bardzo mi się podobał (mała przypominajka → recenzja). Lekki i przyjemny w odbiorze, jednak przed sięgnięciem po tę książkę miałam pewne obawy. Dlaczego? Bałam się, że Autorka nie utrzyma kontynuacji na poziomie pierwszego tomu i najzwyczajniej w świecie się zawiodę na niej… Cóż, nie mogłam się chyba bardziej mylić! Maz Evans po raz kolejny zabiera czytelnika do rzeczywistości, w której świat mityczny coraz większym stopniu przenika do tego ludzkiego, a granica między nimi powoli się zaciera. Akcja pędzi jak szalona, nie brakuje humorystycznych, czy wręcz groteskowych sytuacji, chociaż zdarzają się momenty skłaniające do refleksji. Tych drugich jest znacznie więcej niż w pierwszym tomie i muszę przyznać, że czasami chwytało mnie za serce i miałam ochotę przytulić Elly’ego za jego wytrwałość i gotowość do poświęceń dla matki. Dobrze, że autorka przybliżyła odrobinę przeszłość Hooperów, bo do tej pory losy ojca Elliota były owiane tajemnicą. Z pewnością pomaga to zrozumieć zachowanie chłopca, jednak zakończenie mnie trochę zaskoczyło…

Kreacje bohaterów nadal zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Dopracowane w każdym calu, bogowie wydają się jeszcze bardziej „ludzcy”. Autorka wprowadziła również kilka nowych twarzy – Herkulesa zajmującego się organizowaniem eventów, Jazona – melancholijnego piosenkarza tworzącego jingle reklamowe, Tezeusza (kolejny mój ulubieniec) szefa kuchni, który nie ma sobie równych oraz Nyks, której zło jest wręcz odczuwalne. Trzeba przyznać, że Autorka ma rękę do tworzenia barwnych i zarazem wyrazistych bohaterów, którzy wprowadzają świeżość do powieści. Kreacje Hermesa i Elliota zrobiły na mnie największe wrażenie. Pierwszy z nich początkowo wydawał mi się takim lekkoduchem, jednak z czasem zyskał w moich oczach. Tymczasem chłopiec od pierwszych stron powieści zaskarbił sobie moją sympatię swoją zaradnością, poczuciem humoru i bystrością. Krótko mówiąc – jest epicki!

Podsumowanie: Po prostu misja to bardzo dobra kontynuacja pierwszego tomu. Powieść nie tylko dostarcza rozrywki, ale również uczy i wzrusza. Pochłania się ją ekspresowo i chociaż akcja nie ma tak szaleńczego tempa jak Kto wypuścił bogów?, to oceniając całokształt, wydaje mi się, że drugi tom jest lepszy z uwagi na przekaz. Maz Evans postawiła sobie poprzeczkę naprawdę wysoko i jestem ciekawa trzeciej części cyklu 😊

Autor: Maz Evans
Tytuł: Po prostu misja
Tytuł oryginału: Simply the Quest
Tłumaczenie: Natalia Wiśniewska
Seria: Kto wypuścił bogów?, #2
Liczba stron: 364
Premiera: 18 kwietnia 2018
Wydawca: Wydawnictwo Literackie

Po prostu misja [Maz Evans]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE



Seria Kto wypuścił bogów?
Kto wypuścił bogów? | Po prostu misja | Beyond the Odyssey | ???

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za możliwość przeczytania kontynuacji przygód Elliota Hoopera :)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.