23 listopada 2018

Gdzie byłam, jak mnie nie było?


Przez ostatnie miesiące moja obecność w blogosferze była znikoma. Nie miałam czasu na nic, czytanie zeszło na dalszy plan, o pisaniu i prowadzeniu bloga już nie wspomnę. A wszystko przez to, że po raz kolejny postanowiłam, że przystąpię do egzaminu na aplikację. Marzenia są, plany ambitne również, jednak z czasem było już gorzej. O ile w ubiegłym roku mogłam sobie pozwolić na naukę prawie przez całą dobę, tak w tym nie było już tak kolorowo. W maju zaczęłam pracę w zawodzie i mimo, że niektóre rzeczy przydatne w nauce mogłam bez najmniejszych problemów zaobserwować w praktyce, tak czasu na właściwą naukę było jak na lekarstwo. To właśnie było przyczyną mojego zniknięcia z sieci. 

Jednak teraz wracam. Przerwa od prowadzenia bloga była mi potrzebna, by odetchnąć od tej nieustannej pogoni. Ta strona była, jest i będzie moją odskocznią od codzienności, nie robię niczego na siłę, a tym bardziej na pokaz. Zdaję sobie sprawę z tego, że z takim podejściem nie będę mieć miliona obserwatorów, czy też wyświetleń, jednak wiem, że wszystko, co znajdziecie na tym blogu jest dlatego, że chcę się tym z Wami podzielić, a nie dlatego, że ktoś tak mi każe.. I w końcu będę mogła odwiedzić Wasze blogi – wierzcie lub nie, ale jestem ciekawa co przez te kilka miesięcy działo się u Was 😊

Udanego weekendu Kochani!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.