10 marca 2019

Justyna Kopińska - Z nienawiści do kobiet



O reportażach Justyny Kopińskiej od jakiegoś czasu było naprawdę głośno, dlatego postanowiłam sięgnąć po jeden z jej tytułów. Mój wybór padł na najnowszy zbiór – Z nienawiści do kobiet, który miał premierę w okolicach Dnia Kobiet w ubiegłym roku. Przed sięgnięciem po tę pozycję, nie zapoznawałam się z opiniami na portalach czy blogach, by zbytnio się nie nastawiać. 

Z nienawiści do kobiet to zbiór ośmiu reportaży, które poruszają kwestie kontrowersyjne i swego czasu wstrząsnęły opinią publiczną. Tytuł może mylić, gdyż tekstów poświęconych stricte kobietom nie jest za wiele. Wśród reportaży można znaleźć m.in. historię Violetty Villas opowiedzianą przez jej syna i jego żonę, księdza pedofila służącego w Kościele, pułkownika-prokuratora molestującego podwładne, homoseksualistów-katolików, którzy starają się żyć zgodnie z naukami głoszonymi przez Kościół, zawodniczki cierpiącej na chorobę psychiczną, która znalazła ukojenie w sporcie, porwaniu i okrutnym zabójstwie małżeństwa, a także opowieść o ostatnim klezmerze Galicji i inne. Dopełnieniem reportaży jest rozmowa Szymona Jadczaka z Justyną Kopińską, która rzuca odrobinę światła na życie tajemniczej autorki. 

Po lekturze e-booka przeglądnęłam wydanie papierowe. Ogromna czcionka, duże odstępy między akapitami i w porównaniu do Polska odwraca oczy zdecydowanie mniej reportaży. Czułam się odrobinę oszukana, gdyż cena była dość wygórowana w odniesieniu do tego, co otrzymał czytelnik. Poza tym, miałam wrażenie, że niektóre z reportaży były pisane na siłę, zaś w kilku brakowało mi pewnych szczegółów. Miałam wrażenie, że zostały urwane w połowie i czytelnik ma się domyślić ciągu dalszego. Autorka sięga po tematy kontrowersyjne, które stanowią jedynie pojedyncze przykłady tego typu zachowań, podejrzewam, że jest ich znacznie więcej i tym samym Polska jawi się jako kraj, w którym dzieją się niewyobrażalne rzeczy, gdzie układy wyższych sfer są na porządku dziennym, a przeciętny obywatel nie ma nic do powiedzenia. Fakt, tak jest i każdy o tym wie, jednakże mam wrażenie, iż zostało to przejaskrawione. 

Podsumowanie: Z nienawiści do kobiet nie powaliło mnie. Fakt, zawiera kontrowersyjne reportaże, które wzbudzają emocje, jednak liczyłam na coś mocniejszego, co wciśnie mnie w fotel i sprawi, że nie będę mogła wyrzucić tych historii z pamięci. Z pewnością sięgnę po wcześniejsze reportaże Kopińskiej, jednak po tej lekturze podejdę do nich z lekkim dystansem. 

I na koniec jeszcze taka mała dygresja: Większość tekstów ukazuje Policję i prokuratorów w złym świetle. Fakt, zdarzają się sprawy od samego początku prowadzone niechlujnie, bez większego zaangażowania. Jednakże pracując w tym środowisku mogę powiedzieć, że te działania nie wynikają tylko z robienia statystyki, jak wskazała autorka, lecz z pewnych ograniczeń, które ciążą na organach ścigania. To, że Policja czy prokuratorzy prowadzą sprawy nie jest równoznaczne z tym, że wszystko im można i mają dostęp do nieograniczonych baz danych. Wszystkie czynności są czasochłonne, często ci, do których kierowane są zapytania odpowiadają po kilku miesiącach, a w polskim ustawodawstwie brak jakichkolwiek możliwości nałożenia kar lub innych środków, które umożliwiłyby na przyspieszenie tych procedur. Poza tym, jest mnóstwo wakatów, zarówno w Prokuraturze, jak i w Policji, które uniemożliwiają skupienie się w 100% na jednej sprawie, gdy każdy ma z tyłu głowy myśl, że w szafie znajduje się ok. 100-150 spraw, a terminy lecą, społeczeństwo jest roszczeniowe… Nie wieszajmy aż tak psów na organach ścigania, bo wierzcie mi lub nie, ale wielu z nich poświęca tej pracy swoje życie i siedzi od rana do wieczora przy biurkach zastawionych stosami akt. 

Autor: Justyna Kopińska
Tytuł: Z nienawiści do kobiet
Liczba stron: 224
Premiera: 5 marca 2018
Wydawca: Świat Książki

Z nienawiści do kobiet [Justyna Kopińska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.